Współpraca działu marketingu i HR na przykładzie agencji zatrudnienia Covebo

  • today pon, 24 Sty 2022
Dział marketingu i dział HR. Przedstawiciele tego samego gatunku, czy odrębne byty? Współpraca tych dwóch teamów wydaje się kluczowa w kreowaniu strategii HR instytucji. Symbioza wiedzy specjalistów od marketingu i HR-owców sprawdza się zwłaszcza przy planowaniu komunikacji wewnętrznej organizacji, a także budowaniu wizerunku w oczach przyszłego pracownika.

artykuł sponsorowany

Mimo iż w teorii te dwie drużyny grają do tej samej bramki, w praktyce często mówią niezrozumiałym dla siebie dialektem. Dlaczego? Jak poprawić tę współpracę i jak najlepiej wykorzystać potencjał tych stron? Odpowiedź na te pytania znaleźliśmy w Covebo dość szybko, bo to właśnie człowieka, a nie nasze własne przekonania, postawiliśmy na pierwszym miejscu.

Wszyscy kreujemy wizerunek marki

Kluczem do odpowiedniej współpracy między działem marketingu a teamem HR jest zrozumienie dwóch kwestii. Po pierwsze każdy z nas tworzy wizerunek marki. Zarówno marketerzy, jak i specjaliści HR reklamują organizację. Specjalistom ds. marketingu w Covebo bardzo zależało, aby HR-owcy zrozumieli tę prawidłowość. Dział HR z kolei dążył do tego, aby wprowadzić w życie wypracowane wartości organizacyjne Covebo i postawić dobro człowieka na pierwszym miejscu. Te potrzeby zostały przekazane do działu marketingu. Dialog i „wejście w buty” drugiej strony umożliwiły podjęcie efektywnej współpracy.

Zrozumienie i dialog

Wszyscy odpowiadamy za to, jak odbiorcy postrzegają markę. Dwa działy mają natomiast zgoła różne grupy docelowe. Dział marketingu odpowiada za pozyskanie nowych klientów, dział HR chce zachęcić potencjalnego pracownika do udziału w rekrutacji, a już obecnego do pozostania w szeregach firmy.

Czy realizując tak podobne cele, dział marketingu i HR może wymieniać się wiedzą? Pomyślmy o firmie jak o żywym organizmie. Tylko wspólne działanie wszystkich zespołów zapewni zdrowie i ogólną dobrą kondycję. Tak samo jest w biznesie. Współpraca i wymiana wiedzą pomiędzy tak ważnymi działami jak dział marketingu i dział HR prowadzi do zdrowia, a więc do rozwoju i sukcesu organizacji.

Współpraca teamu marketingu i HR

Na przykładzie agencji zatrudnienia Covebo można powiedzieć, że współpraca tych dwóch teamów przynosi sporo korzyści. Takie działanie jest tym bardziej naturalne, że organizacja działa w branży rekrutacji. Pozyskiwanie nowych kandydatów do pracy do Holandii dla klientów znacząco różni się jednak od szukania nowych pracowników wewnętrznych.

Pierwszy z tych celów realizuje dział marketingu, drugi natomiast dział HR. Wykorzystywane są podobne narzędzia – strona internetowa, social media (Facebook, Instagram, LinkedIn), komunikacja natomiast nieco się różni. Dział marketingu wykorzystuje swoją wiedzę o grupie docelowej, tak samo jest natomiast z działem HR, który najlepiej wie, jakich ludzi poszukuje Covebo, kierujące się na co dzień wypracowanymi wartościami. Współpraca tych dwóch działów polega więc na dialogu, przekazywaniu wiedzy i wspólnym tworzeniu materiałów.

Dział marketingu, posiadający w swych szeregach osoby odpowiedzialne za strategię, kreację i copywriting, realizując potrzeby działu HR, wspiera w opracowaniu misji i celu działania. Koordynuje realizację zadań, których celem jest budowanie wizerunku w oczach przyszłego pracownika. Co więcej, buduje aktywnie zaangażowanie i relację z aktualnymi pracownikami, co jest dla nas obecnie najważniejsze.

Czas pandemiczny był okresem pełnych wyzwań. Postawił wiele pytań: jak zadbać o pracownika na home office, jak budować wspólnotę organizacyjną, a także realizować cele na odległość. Odpowiedzią stała się ścisła współpraca między działem marketingu i HR-em w Covebo.

HR + marketing = sukces! Przykłady akcji employer brandingowych

Ścisła współpraca między działem marketingu i HR rozpoczęła się w ostatnim kwartale w 2020 roku. Pandemia, odizolowanie, praca zdalna i goniące nas terminy, cele i zadania, a do tego często pozamykane przedszkola, rodzina na głowie, albo z drugiej strony – osamotnienie. Dział HR miał mocną potrzebę zadbania o pracownika na home office. Dział marketingu wiedział natomiast, że najlepsze efekty przynosi spójna akcja, przemyślana i o głębszym sensie, aniżeli kolejny gadżet, który za moment trafi do kąta. Wysłaliśmy więc do wszystkich pracowników specjalne prezenty pod hasłem „Livin’ la Vida Locked Down”. Inspiracją dla tytułu był oczywiście dorobek muzyczny Ricky’ego Martina.

Wysłaliśmy w sumie 174 pakietów (166 paczki i 58 listów), a każdy z nich był wyjątkowy. Wykorzystaliśmy storytelling, tworząc historię do każdej okazji, dopasowując prezenty do wcześniej wyznaczonego celu i potrzeb pracownika. Otrzymaliśmy bardzo pozytywny feedback, co jednoznacznie pokazało, że symbioza działu HR i działu marketingu przynosi najlepsze efekty. Zadowolenie ludzi – o to właśnie chodzi! W Covebo kierujemy się bowiem zasadą – człowiek zawsze na pierwszym miejscu.

Kolejnym przykładem, który warto tutaj przedstawić, jest #SportowyKwiecień w Covebo. W dziale marketingu powstała dokładna strategia akcji. Komunikację oparliśmy na tak zwanym Kalendarzu świąt nietypowych. Okazało się, że kwiecień obfituje w specyficzne okazje – mamy na przykład Światowy Dzień Sportu, Światowy Dzień Zdrowia, Dzień Roweru, czy… Dzień Czekolady (bo każdy sportowiec musi sobie czasami zrobić tak zwany cheat day!).

Kolejne ważne święta w kwietniu to oczywiście Wielkanoc, Prima Aprilis oraz holenderski Dzień Króla, który także obchodzimy w Covebo. Każda z dat była okazją do wysyłki prezentów, chcieliśmy jednak, aby projekt był zaplanowany od początku do końca, posiadał harmonogram, cele i myśl przewodnią.

Efektem współpracy działu HR i działu marketingu był sportowy konkurs, prezenty wielkanocne, czekoladowe przekąski wysyłane wprost do domu, ale przede wszystkim zmotywowanie naszych pracowników do wspólnych ćwiczeń w myśl zasady “W zdrowym ciele, zdrowy duch”.

Employer branding, czyli tam, gdzie spotyka się HR i marketing

W Covebo działamy jako team, choć w zakresie różnych działów. Mamy wspólny cel, którym jest budowanie wizerunku marki jako dobrego pracodawcy i pozyskiwanie kandydatów do pracy do Holandii. Punktem wspólnym i bardzo ważnym elementem strategii obydwu działów jest employer branding.

Karolina Karwowska w swoim artykule blogowym “Employer branding, czyli mariaż HR i marketingu” wskazuje kilka obszarów współpracy pomiędzy tymi działami. Pierwszym z nich pozostaje spójność działań i wymiana doświadczeń, prowadzące do osiągania wspólnego celu. Nadrzędną misją jest komunikowanie wizerunku marki na zewnątrz tak, aby była spójna z wewnętrzną polityką pracowniczą.

Wypracowaliśmy również zbiór wartości, którymi się kierujemy. Naszego pracownika wewnętrznego stawiamy zawsze na pierwszym miejscu, co pozwala wsłuchiwać się w jego potrzeby i wychodzić im naprzeciw. Realizujemy tę strategię poprzez różnorodne akcje propracownicze. Za tą część działań odpowiada dział HR, jednak za jakość, spójność, kreatywność odpowiada zespół na co dzień specjalizujący się w budowaniu komunikacji i strategii.

Podsumowując, nasze działy marketingu i HR żyją w symbiozie. Takie rozwiązanie pomaga uwolnić potencjał dwóch teamów, poprzez nieustanne dzielenie się wiedzą i doświadczeniami. Dział marketingu stara się, aby HR kierował się podejściem marketingowym i strategicznym, dział HR z kolei dba o to, aby w marketingu człowiek był zawsze na pierwszym miejscu.


autorka  |  Wiktoria Kuźniak  |  Content Marketing Specialist w COVEBO Work Office & Human Resources.

Zobacz podobne

Rusza VIII edycja konkursu HR Dream Team!

Konkurs HR Dream Team od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem zespołów i branży HR. To idealna przestrzeń na docenienie i wyróżnienie projektów małych, średnich i dużych firm.

Nowy model pracy i rekrutacji. Czy masz wszystko, aby przyciągać największe talenty?

Czy naprawdę nikt nie szuka pracy? Dlaczego znalezienie pracownika tak długo trwa? Nie da się zliczyć na palcach, ilu pracodawców zadaje sobie takie pytanie. A czy rzeczywiście tak jest, że wszyscy ludzie są zatrudnieni na tak dobrych posadach, że ani myślą to zmieniać? Oczywiście, że nie.

Kiedy programista i programistka idą na branżową emeryturę?

Duże wymagania, trudne i często zakończone niepowodzeniem rekrutacje i wysokie ryzyko utraty ważnych talentów – szukanie i zatrudnianie specjalistów z branży IT nie jest łatwe. Ale pośród wielu wyzwań, jakie przed pracodawcami i wspierającymi ich działami HR stawiają programiści i programistki, póki co nie ma obawy przed odchodzeniem pracowników na emeryturę. Ale czy na pewno? Czy liczy się tylko zapisana w ustawie granica wieku? Być może do odejścia na „emeryturę” wystarczy pasja lub oszczędności, które przecież jest z czego odkładać? Albo tak częste dzisiaj wypalenie zawodowe.

Krótsza praca, szczęśliwszy pracownik, czyli czterodniowy dzień pracy w IT?

Mniej stresu, więcej czasu na swoje pasje, mechanizm ochrony przed wypaleniem zawodowym, zadowolona rodzina, z którą wreszcie można spędzić więcej czasu, szansa na dłuższy i bardziej jakościowy odpoczynek oraz dowiedziony badaniami wzrost produktywności i zaangażowania pracowników – to tylko część zalet czterodniowego tygodnia pracy. Co więcej, wydaje się on idealnym rozwiązaniem na przyciąganie talentów z ultra konkurencyjnego rynku pracy w branży IT, gdzie pracownicy ponad wszystko cenią sobie elastyczność pracy. Czy zatem skoncentrowany tydzień roboczy to benefit przyszłości dla programistów?