O szczęściu w pracy, czyli czy Polacy są w końcu szczęśliwi?

Stereotyp mówi, że Polacy są malkontentami. Trawa zawsze jest bardziej zielona po drugiej stronie. Do tej pory odnosiło się to także do naszego narodowego podejścia do pracy, zwłaszcza, że lubimy na nią narzekać.

A to problem z szefem, a to za dużo projektów, wreszcie – za niskie zarobki. Tendencja ta w ostatnim czasie uległa zmianie – głównie poprzez employer branding, bo dzięki benefitom praca stała się znacznie przyjemniejsza. Potwierdzają to także badania, jakie przeprowadziła agencja pracy Jobhouse. Czy to oznacza, że osiągnęliśmy zadowalający nas wszystkich poziom szczęścia i możemy spocząć na laurach? I co w zasadzie to szczęście oznacza – mówi Natalia Bogdan, Prezes Zarządu agencji pracy Jobhouse.


Dominika Stańczyk: Niedawno przeprowadzała Pani badania na temat postrzegania szczęścia przez Polaków. Jak to w takim razie jest z tym szczęściem w kraju malkontentów?

Natalia Bogdan: Wyniki badania pozytywnie mnie zaskoczyły – Polacy w skali od 0 do 10 ocenili swój poziom szczęścia w pracy na 6,3. Moim zdaniem jest to pozytywny rezultat. Oczywiście jest jeszcze pole do poprawy, ale i tak jest to zadowalający wynik. Badanie oczywiście było anonimowe, więc nie ma mowy o tym, że ktoś upiększał swoje odpowiedzi na przykład z obawy o reakcję szefa.

Dominika Stańczyk: Jak wobec tego zdefiniowałaby Pani szczęście w pracy? Czy można w ogóle nadać temu słowu definicję?

Natalia Bogdan: Szczęście jest pojęciem subiektywnym i właśnie na tym nam zależało, aby każdy samodzielnie ocenił to co, czuje w odniesieniu do swojej pracy. Dla mnie to pojęcie jest zbieżne z poczuciem zadowolenia z pracy, nie chcieliśmy jednak narzucać ankietowanym jednoznacznej definicji.

Dominika Stańczyk: Jeśli szczęście jest zadowoleniem z pracy, czy warto wobec tego o nie walczyć, nawet jeśli grozi nam to zwolnieniem? Nie każdy może po prostu wręczyć szefowi wypowiedzenie i przejść do konkurencji.

Natalia Bogdan:  Warto mieć świadomość tego, na ile szczęśliwi czujemy się w naszym miejscu pracy i z czego to zadowolenie lub niezadowolenie wynika. Jeżeli wiemy, co nam nie pasuje, spróbujmy to zmienić. Nie zawsze konieczna jest zmiana pracy. Czasami wystarczy szczera rozmowa z szefem i robienie więcej tego, co daje nam satysfakcję i mniej tego, co nas męczy. Nie zgodzę się ze twierdzeniem, że pracujemy tylko dla pieniędzy. Potwierdzi to każdy, kto zarabia dużo, a szczęśliwy w pracy nie jest.

Dominika Stańczyk: Mimo wszystko wciąż mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają i w przypadku pracy właśnie o to nam chodzi. Od kilku lat jednak powtarza się, że w miejscu pracy warto zwrócić uwagę także na zespół – czy rzeczywiście tak jest, czy nadal przeważają kwestie finansowe?

Natalia Bogdan: Rzeczywiście jako pierwszy czynnik decydujący o szczęściu w pracy ankietowani wskazali wynagrodzenie (88%), ale zaraz potem wymienili współpracowników, na których można liczyć (84%)  i możliwość rozwoju zawodowego (81%). Tak więc aspekt materialny jest dla nas nadal bardzo istotny, ale czynnik ludzki jest również nie bez znaczenia.

Dominika Stańczyk: A co z wartościami? Często wydają się być pustymi słowami – na papierze firma mówi o jednym, a robi drugie. Przykładem może być tu AVON, który z jednej strony prowadzi kampanię walki z rakiem, a z drugiej zwalnia pracownice chore właśnie na raka. Jak można te wartości zweryfikować by dopasować firmę poniekąd do siebie?

Natalia Bogdan: W idealnym świecie wartości pracowników są spójne z wartościami organizacji. Wszyscy w firmie są ich świadomi i w codziennych wyborach się nimi kierują. To czy nie ma rozdźwięku między deklaracjami a rzeczywistością, można dostrzec już podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Jeżeli firma wszędzie trąbi o etyce i uczciwości, a na rozmowie pyta nas, jakich klientów jesteśmy w stanie przynieść z poprzedniej firmy, to ewidentnie tej spójności brakuje.  

Dominika Stańczyk: Załóżmy jednak, że mamy dobrą pensję, zgrany zespół, firma wyznaje te same wartości co my, a jednak nie czujemy się w niej szczęśliwi – o co może chodzić w takich wypadkach? Czy da się to sprawdzić? Czy nie jesteśmy dopasowani zawodowo, a może w ogóle nie nadajemy się do pracy?

Natalia Bogdan: Są 3 czynniki decydujące o szczęściu w pracy: talent, czyli, czy jesteśmy dobrzy w tym, co robimy lub mamy do tego predyspozycje, pasja, czyli czy lubimy to co robimy oraz tzw. reward, czyli to, co dostajemy w zamian za pracę i nie mówię tu tylko o wynagrodzeniu, ale także o tym, czy dostrzegamy głębszy sens naszej pracy, czy jesteśmy za nią doceniani i czy nas rozwija. Większość osób niezadowolonych ze swojej pracy ma ubytek w 1 z tych 3 fundamentów. Często jest tak, że nasza praca cieszy nas przez jakiś czas, a potem przestaje. Psycholodzy nazywają to wypaleniem zawodowym. Ja uważam, że to po prostu brak wyzwań – opanowaliśmy nasze zadania do perfekcji i zaczęły nas nużyć. W takim wypadku doradzam moim klientom, aby zdefiniowali, co lubią i robili tego więcej, czego nie lubią i robili tego mniej oraz żeby zaczęli wychodzić ze swojej strefy komfortu – np. dzieląc się swoją wiedzą z innymi podczas wystąpień publicznych. To nie jest tak, że organizacja, szef albo nawet sama praca jest beznadziejna, po prostu my jesteśmy już gdzie indziej i musimy zaktualizować system.

Dominika Stańczyk: Jeśli już wiemy, że ta praca nie daje nam szczęścia, powinniśmy ją zmienić. Jak szukać, co sprawdzać by nie wpaść z deszczu pod rynnę? Czy pewne elementy da się przewidzieć?

Natalia Bogdan: Warto przyjrzeć się atmosferze panującej w organizacji – kiedy czekamy na rozmowę kwalifikacyjną, zwróćmy uwagę, jakie jest tempo pracy – czy pracownicy są pełni energii czy raczej znudzeni, a może wydają się zestresowani, jak się do siebie zwracają, czy szef jest miły dla asystentki, czy traktuje ją jak powietrze, jak jest ubrany – bardzo formalnie czy swobodnie, jak się komunikuje – czy słucha Cię z uwagą czy prowadzi monolog. Sprawdźmy, czy firma jest wielką korporacją czy jest bardziej rodzinna, poczytajmy opinie na forach, dopytajmy o to, czego nie wiemy i określmy, czy to co zaobserwowaliśmy to styl, który nam pasuje.

Dominika Stańczyk: Stańmy na chwilę po drugiej stronie – brak szczęścia odczuwają pracownicy, ale działy HR są od tego by jakość pracy poprawiać. Czy można zauważyć, że pracownik jest nieszczęśliwy?

Natalia Bogdan: Zazwyczaj widać to gołym okiem – jeżeli osoba kiedyś była uśmiechnięta i towarzyska, a teraz siedzi sama w pokoju i nie uczestniczy w życiu firmy, to jest to ewidentny sygnał, że coś jest nie tak. Najważniejsze jednak, żeby nie snuć domysłów, a rozmawiać. Jeżeli w organizacji trudno o dłuższe spotkanie w 4 oczy, można porozmawiać przy porannej kawie lub podczas lunchu. Dobrym momentem do poruszenia tematu zadowolenia z pracy są także oceny okresowe. Warto zapytać pracowników o ich odczucia – co w firmie zmieniło się na lepsze, co na gorsze, czego pracownikowi brakuje do szczęścia.

Dominika Stańczyk: Czy HR może w realny sposób zmienić atmosferę w firmie? Jeśli problemem jest zachowanie szefa, jak skłonić pracowników by jednak zechcieli z nim współpracować?

Natalia Bogdan: Tak naprawdę każdy z nas ma wpływ na to, jaka jest atmosfera w firmie. Wszelkie wspólne inicjatywy pracowników wzmacniają więź między nimi, dlatego warto raz na jakiś czas zjeść wspólnie posiłek, wyjść gdzieś, popracować wspólnie nad projektem lub po prostu ubrać razem choinkę. Jeżeli problemem jest zachowanie szefa, to warto zdefiniować co dokładnie robi, co nam nie odpowiada, pomyśleć, jakie to powoduje w nas emocje i delikatnie mu to zakomunikować. Możemy to zrobić samodzielnie lub poprosić o to zaufaną osobę.

Dominika Stańczyk: Na koniec – jak podsumowałaby Pani swoje badania? Czy rzeczywiście z roku na rok stajemy się coraz szczęśliwsi i bardziej świadomi swoich możliwości? Czy wymagamy od szefów więcej niż jeszcze kilka lat temu?

Natalia Bogdan: Sytuacja na rynku pracy sprzyja temu, że nie musimy się zadowalać byle jaką pracą i firmą. Mamy coraz większą świadomość tego, że szczęście lub jego brak w pracy przekładają się także na inne dziedziny życia, więc szukamy organizacji, które z większym prawdopodobieństwem nam je zapewnią. Pamiętajmy jednak, że to nie tylko szef ma dbać o nasz rozwój i równowagę między życiem prywatnym a służbowym. My także mamy na to ogromny wpływ, więc w pierwszej kolejności pomyślmy, co sami możemy zrobić, żeby to szczęście w pracy poczuć.

Dominika Stańczyk: Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Dominika Stańczyk
Dziennikarka, od kilku lat związana z branżą PR. Obecnie pracuje w QubicGames S.A., gdzie objęła stanowisko PR i Marketing Managera. Zajmuje się również rekrutacją w sektorze gamingowym na potrzeby firmy. Zarówno w pracy jak i poza nią miłośniczka gier komputerowych, czym udowadnia, że prywatne zamiłowania mogą stać się kluczem do rozwoju kariery zawodowej.
Udzieliła wywiadu: Natalia Bogdan
Prezes Zarządu agencji pracy Jobhouse.

Zobacz podobne

Benefity. Lustro kultury organizacyjnej

„Pokaż mi swój program benefitowy, a powiem Ci, jaką masz – albo możesz mieć – kulturę organizacyjną w swojej firmie”, mógłbym powiedzieć, gdybym lubił aforyzmy. Choć nie oddaje to złożoności zjawiska, jestem przekonany, że sposób myślenia o strategii benefitowej i dobór konkretnych narzędzi wspierających jej wdrożenie w dużej mierze odzwierciedla kulturę organizacyjną firmy.

Jak hartował się… HR Day

Zaczęło się spontanicznie. Najpierw pojawiło się pytanie: co zrobić inaczej niż zwykle? Jak docenić, spotkać się oraz świętować? Potem przyszedł czas na dyskusje, a do życia została powołana koncepcja, która w toku współpracy różnych osób ewoluowała, nabierała kształtów i stopniowo się rozrastała. Dzisiaj HR Day to już kolejna edycja Ogólnopolskiego Dnia Pracowniczek i Pracowników HR. Ale nie tylko – to coś więcej niż święto przypadające 20 czerwca. To znacznie większa świadomość biznesowa roli HR w organizacjach, bezcenne branżowe więzi i wsparcie, a także bardzo potrzebne poczucie docenienia.

Poznaj tegoroczną kapitułę konkursu HR Dream Team 2022

Przedstawiamy kapitułę tegorocznej edycji konkursu HR Dream Team, która będzie oceniać projekty zgłoszone przez zespoły HR, wytypuje grono nominowanych i finalnie wyłoni zwycięzców edycji A.D. 2022. Do kapituły zaprosiliśmy w tym roku ponownie ekspertki i ekspertów z różnych obszarów – zapraszamy do bliższego poznania sylwetek członkiń i członków naszego jury.

Cyfrowe wsparcie HR: analiza predykcyjna w HR

Analiza predykcyjna z powodzeniem funkcjonuje m. in. w finansach, marketingu, zarządzaniu łańcuchem dostaw czy technologiach informacyjnych. Wnioski wysnuwane na podstawie przetwarzania ogromnej ilości danych z przeszłości i czasu rzeczywistego ułatwiają podejmowanie kluczowych decyzji i planowanie dalszych kroków managerom zarządzającym organizacjami. Od kilku lat specjaliści w zakresie sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, neuronauki i data science łączą siły, by wesprzeć również branżę HR. W Polsce ten obszar de facto jest nieobecny, ponieważ firmy albo nie gromadzą odpowiednich danych, mają je rozrzucone, albo nie wiedzą, jak je wykorzystać. A szkoda – bo wdrożenie analizy predykcyjnej to milowy krok na drodze do data-driven i evidence-based HR.