Nie marnuj czasu. Bądź tam, gdzie Twój kandydat!

Rozpocząłeś poszukiwania utalentowanego pracownika. Rekrutacja trwa już miesiąc, a kandydata wciąż brak? Jak i gdzie zatem szukać, aby czas poświęcony na rozbudowę zespołu nie był stracony? Jakimi działaniami wzbogacić klasyczną rekrutację, aby była skuteczna? Z jakich narzędzi skorzystać?

Niejeden profesjonalny rekruter ma zszargane nerwy po długich poszukiwaniach idealnych kandydatów. Owszem, aplikacje spływają, ale po kilkunastu przejrzanych CV wiesz, że to nadal nie jest ten ktoś, kogo szukasz. Rynek pracownika ma się dobrze, ale nie można zrzucać na niego wszystkich niepowodzeń. Może zatem błąd tkwi w doborze narzędzi i kanałów komunikacji? Zastanawiałeś się, gdzie ukrywają się młode talenty?

Komunikacja bezpośrednia

Ogłoszenie o prace zamieszczone w Internecie, choć będące niezwykle ważną podstawą, nie zawsze gwarantuje pełen sukces. To najlepszy sposób, by dotrzeć z informacją do szerokiego grona potencjalnych pracowników, ale młodzi, dopiero wkraczający na rynek pracy, potrzebują czegoś więcej. Czego?

To pokolenie, które ceni sobie komunikację bezpośrednią, transparentność. Wynika to ze sposobu komunikacji oraz dorastania z powszechnym dostępem do Internetu, a przede wszystkim przez social media, które narzuciły pewne trendy, nie tylko w kontekście promocji marek, lecz również w sposobie bycia. Młodzi ludzie chcą zatem jasnych i prostych komunikatów, wiedzieć o firmie jak najwięcej i wybrać takiego pracodawcę, który będzie pasował do ich światopoglądu i idei, jakie im przyświecają. Nawet najlepiej przygotowane ogłoszenie o pracę nie powie o firmie wszystkiego, dlatego warto w nich dodawać także odnośniki do profili w mediach społecznościowych, dzięki którym potencjalny kandydat będzie mógł zobaczyć realia panujące w firmie.

Młodzi utalentowani pracownicy są zatem bardzo ostrożni w swoich ostatecznych decyzjach zawodowych. Potwierdzają to badania Pracuj.pl, w których aż 56% ankietowanych wskazało, że ceni sobie kontakt bezpośredni z pracodawcą, dzięki któremu mogą poczuć atmosferę panującą w firmie.

Narzędzia rekrutacyjne wkraczają na nowy poziom

Social media do tej pory kojarzone są bardziej z rozrywką. To narzędzie, które marki obowiązkowo wykorzystują do promocji produktów oraz usług, ale nadal starają się oddzielić je od realnego biznesu. Media społecznościowe jednak dają młodym ludziom możliwość szybkiej wymiany informacji – otwarcie okienka Messengera i napisanie zapytania jest znacznie prostsze niż wysłanie wiadomości za pomocą poczty elektronicznej. Pozwala też na mniej formalny ton. Poszukując zatem osób do pracy w przedziale 19-25 lat warto wykorzystać Facebooka jako wsparcie rekrutacji. Udostępnienie ogłoszenia na swojej tablicy zwiększa zasięg dotarcia, pozwala też na samym początku całego procesu wyeliminować osoby, które nie są zainteresowane pracą w takiej kulturze organizacyjnej, jaka panuje w Twojej firmie.

W zależności od tego, kogo poszukujemy, nie można zapomnieć o Instagramie. Coraz częściej to właśnie ten popularny serwis ze zdjęciami staje się miejscem, gdzie graficy i artyści zamieszczają swoje portfolio. O ile wcześniej łatwiej było ich znaleźć na stronach takich jak ArtStation czy BeHance, o tyle teraz coraz więcej z nich decyduje się na podzielenie swoimi pracami z szerszym gronem odbiorców. Jeśli zatem Twój dział kreacji potrzebuje prawdziwego talentu – zapoznaj się z odpowiednimi hashtagami i sam zaproponuj posadę w swojej organizacji.

Autorytety pomagają w rekrutacji

Komunikacja bezpośrednia to nie tylko social media. Działania online przeplatają się z działaniami offline. Należą do nich także wykłady i sympozja naukowe, na które chętnie przychodzą potencjalni pracownicy.

Każde spotkanie z profesjonalistą, podczas otwartych wykładów czy na różnego rodzaju eventach, buduje w oczach młodych ludzi obraz firmy z dużym doświadczeniem, świadomej swojej renomy i wiedzy. Oznacza, że to miejsce pracy stwarza szansę na rozwój i pracę z ludźmi, którzy chętnie podzielą się swoimi umiejętnościami.

Młodzi kandydaci chętnie uczestniczą także w spotkaniach z osobami znanymi, które faktycznie dzielą się swoimi sukcesami, wiedzą i zdobytym doświadczeniem. Zatrudnienie takich ambasadorów do procesu rekrutacyjnego, by pomogli znaleźć najlepsze talenty wśród młodego pokolenia może być trudne, ale też nieopłacalne finansowo. Zamiast tego warto wybrać wydarzenia, w których uczestniczą, takie jak Festiwal Pracy JOBICON, który skierowany jest do pracodawców oraz do młodych ludzi w przedziale 19-30 lat.

Całodzienne wydarzenie to połączenie kilku pożądanych przez młodych ludzi elementów – komunikacji bezpośredniej, możliwości spotkania z idolami oraz szansa, by posłuchać wykładu, w którym udział biorą przedstawiciele firmy. Festiwal Pracy JOBICON to dla uczestników doskonała okazja do tego by pozyskali nowe kompetencje miękkie i twarde, które rozwijane są pod okiem profesjonalistów w trakcie warsztatów. Ale event to również pozytywne wspomnienia, które budowane są w strefie fun & chill oraz w trakcie mini festiwalu food trucków.

Online+offline

Event, choć najczęściej organizowany lokalnie, jest również odpowiednio reklamowany – trafia zatem do znacznie szerszego grona odbiorców. Jest idealnym przykładem, jak połączyć ze sobą działania online i offline. To też dobry sposób na budowę wizerunku marki jako tej, która chętnie konfrontuje swoją działalność z oczekiwaniami młodych kandydatów.

Zanim rozpocznie się proces rekrutacji, warto poznać swoją grupę docelową. Odpowiedni dobór narzędzi znacznie przyspieszy zatrudnienie idealnych kandydatów. Po prostu bądź tam, gdzie Twój kandydat i twórz pozytywne skojarzenia!

Dominika Stańczyk
Dziennikarka, od kilku lat związana z branżą PR. Obecnie pracuje w QubicGames S.A., gdzie objęła stanowisko PR i Marketing Managera. Zajmuje się również rekrutacją w sektorze gamingowym na potrzeby firmy. Zarówno w pracy jak i poza nią miłośniczka gier komputerowych, czym udowadnia, że prywatne zamiłowania mogą stać się kluczem do rozwoju kariery zawodowej.

Zobacz podobne

Śladami kandydatek i kandydatów cz. 3 | Co podbija serca szukających pracy?

Czy idealni, dopasowani aplikujący na nasze oferty pracy są niczym mityczne stworzenia, których stale szukamy, ale pozostają dla nas tajemnicą? Niby jesteśmy stale na ich tropie, analizujemy wszelkie ślady i poznajemy zwyczaje, ale pozostają oni często nieosiągalni… Nie. Tak nie jest i nie warto karmić się takimi przekonaniami. Rzeczywistość jest o wiele prostsza, a w sukurs przychodzą badania i analizy z obszaru candidate experience.

Śladami kandydatek i kandydatów cz. 1 | Gdzie szukają informacji o pracodawcach?

Zdecydowana większość szukających pracy – zanim podejmie decyzję o wysłaniu aplikacji – sprawdza informacje o potencjalnym pracodawcy. Źródeł wiedzy o nowym miejscu pracy jest bardzo wiele. Tak dużo, że być może o części z nich zapominasz w natłoku codziennych zajęć! Najważniejsze jest jednak zadbanie o to, by kandydaci dotarli do informacji wg  klucza 3P – prawdziwych, potrzebnych i pozytywnych. Jak zatem zadbać o employer branding, potrzeby informacyjne osób zainteresowanych naszą organizacją i gdzie lokować treści o firmie? 

Śladami kandydatek i kandydatów cz. 2 | Dlaczego chętnie zaglądają za firmowe kulisy?

Wyobraź sobie idealny początek pozytywnego candidate experience w kontakcie z Twoją firmą oczami osoby aplikującej do Twojej firmy. Czyta Twoje ogłoszenie. Omiata wzrokiem przejrzystą, intuicyjną i po prostu ładną wizualnie ofertę. Szybko znajduje najbardziej interesujące dane: opis stanowiska i obowiązków, precyzyjnie określone wymagania, pełną listę benefitów i korzyści dla pracujących oraz spójny obraz marki przekazany za pomocą przemyślanej treści i materiałów audiowizualnych. Ogłoszenie jest dobrze sprofilowane, a dociekliwych kieruje dalej do profilu pracodawcy. Czy to wystarczy?

Jak w kilku krokach przygotować się do targów pracy online?

Szybki rzut oka na historię targów pracy na przestrzeni ostatnich 2 dekad pokazuje, że… historia lubi się powtarzać. Jeszcze kilkanaście lat temu funkcjonowały obok siebie targi stacjonarne i online’owe (choćby Wirtualne Targi Pracy, organizowane przez Pracuj.pl). Potem przez kilka lat prym wiodła tradycyjna odsłona wydarzeń, by niespełna 2 lata temu stanąć w obliczu ponownej transformacji do online’u.