Wellbeing na Nowy Rok

  • today pt, 10 Sty 2020
  • bar_chart 807 wyświetleń
Duńskie Hygge, szwedzkie Lagom czy japońskie Ikigai to różne drogi prowadzące do osiągnięcia szczęścia, spełnienia i wewnętrznej harmonii. Poszukiwanie osobistego dobrostanu marzy nam się jednak już nie od święta, ale na co dzień.
Zresztą nie tylko wybrane narody mają nie niego recepty i sprawdzone przepisy. Także pracownicza brać coraz świadomiej dba o jakość swojego życia. Wellbeing jako trend święci triumfy i redefiniuje podejście do pracownika w wielu organizacjach. A skoro święta dopiero co minęły, w Nowym Roku warto się zastanowić, co wpływa na poczucie szczęścia pracowników i jak samemu nie stracić z trudem wypracowanej równowagi wewnętrznej, tuż po powrocie za biurko.
Trudno o jedną i spójną definicję wellbeingu. Nic dziwnego, bowiem od tego ile osób zapytamy o to czym dla nich jest szczęście, zależy liczba uzyskanych odpowiedzi… i ich kombinacji. Choć większość z nas zgodzi się, że w osiągnięciu osobistego dobrostanu pomaga życie zgodne z wyznawanymi wartościami, to nawet same wartości bywają przecież różnie interpretowane i dla każdego mają różną wagę. Organizacja Narodów Zjednoczonych w swoim corocznym zestawieniu World Happiness Report wskazuje, że do grona najszczęśliwszych krajów świata w 2019 roku należały Finlandia, Dania i Norwegia. Na 156 państw uwzględnionych w raporcie, Polska uplasowała się na umiarkowanie przyzwoitym 40. miejscu. Choć analitycy brali pod uwagę głównie gospodarcze wskaźniki, jak wysokość PKB przypadająca na każdego mieszkańca, to gros z nich dotyczyło również jakości relacji, zdrowia i kondycji fizycznej oraz zaangażowania społecznego[1].

Szczęśliwy i efektywny

Zadowolenie z życia to w dużej mierze również zadowolenie z pracy, w której spędzamy większość naszego aktywnego dnia. Czy pracodawców interesuje pracowniczy wellbeing? Okazuje się, że nawet bardzo. Wszystko dlatego, że osobisty dobrostan zatrudnionego zwiększa jego skuteczność i wydajność, a zmniejsza absencję chorobową i chęć zmiany pracy. Nie trzeba wspominać, że te czynniki są na liście „most wanted” większości pracodawców. Jak pracodawcy dbają o efektywność i szczęście pracowników? W wielu obszarach i na wielu poziomach. Eksperci z Instytutu Gallupa Tom Rath i Jim Harter - autorzy bestsellera wg New York Timesa „Wellbeing: The Five Essential Elements”[2] – wzięli na warsztat wellbeing i stwierdzili, że współtworzy go pięć elementów:
  • pierwszym z nich jest obszar związany z rozwojem kariery i spełnieniem zawodowym,
  • drugim tzw. wellbeing relacji wynikający z poczucia miłości i bliskich więzi z innymi,
  • trzecim - poczucie bezpieczeństwa finansowego i umiejętne zarządzanie posiadanym majątkiem,
  • czwarty filar dobrostanu to ogólny stan zdrowia i kondycja fizyczna,
  • piąty – zwany wellbeingiem społecznym – wynika z zaangażowania w sprawy ważne dla społeczności.
W zasadzie we wszystkich wyżej wymienionych wymiarach pracodawcy mogą i coraz chętniej dbają o pracowników. Z jednej strony stale przybliżają standardy zachowań składających się kulturę organizacyjną do potrzeb pracowników, z drugiej podnoszą jakość przywództwa skupiając uwagę na managerach, a z trzeciej oferują zatrudnionym szerokie pakiety świadczeń pozapłacowych i różnorodne możliwości rozwoju. Innymi słowy coraz bardziej świadomie zarządzają zbiorem pracowniczych doświadczeń, które sprzyjają poczuciu sensu, satysfakcji i spełnienia. Organizacje dbające o dobrostan zatrudnionych to w dużej mierze firmy dobrze zarządzające różnorodnością i mające inkluzywną kulturę wewnętrzną. Taką, która promuje proaktywność i pozwala pracownikom współdecydować o tym, co dzieje się wewnątrz.

Wellbeingowy SOS na Nowy Rok

Wellbeing to suma nawet najdrobniejszych doświadczeń składających się na poczucie wewnętrznego spokoju i spełnienia. Choć pracodawcy starają się zapewnić pracownikom możliwie najlepsze warunki – są sytuacje, kiedy sami musimy wkroczyć do akcji i swoim dobrostanem w pracy odpowiednio zarządzić. Taką sytuacją może być powrót do pracy po dłuższym urlopie lub… przerwie świątecznej. Poniżej kilka praktycznych porad, jak zadbać o swój poświąteczny wellbeing także zza biurka:
  1. Wdrażaj się powoli. Tegoroczne święta Bożego Narodzenia sprzyjają dłuższemu wypoczynkowi. Przy dobrym zarządzaniu urlopami mogliśmy cieszyć się świąteczną atmosferą od 20 grudnia aż do 7 stycznia. Jednak im dłuższa przerwa – tym większy stres związany z powrotem do zawodowych obowiązków. Dlatego pierwsze dni po urlopie warto zaplanować tak, by nie rzucać się od razu w wir pracy. Jeśli to możliwe, nie planuj kilku spotkań dziennie, daj sobie czas by ponownie się wdrożyć i na spokojnie wrócić do obowiązków. W pierwszej kolejności sprawdź korespondencję, która napłynęła podczas Twojej nieobecności i uporządkuj przestrzeń wokół siebie. Miłe świąteczne kartki czy podarunki zachowaj… bądź poddaj recyklingowi. Zrób też listę najważniejszych spraw i nadaj poszczególnym zadaniom priorytety. To pozwoli Ci okiełznać poświąteczną „zawodową panikę”.
  2. Przełam lenistwo. Mimo, że święta sprzyjają relaksowi, sprzyjają też siedzeniu przy stole, rozmowach z dawno niewidzianymi krewnymi i przyjaciółmi, a niekoniecznie aktywnemu wypoczynkowi. Dbając o własny wellbeing warto pamiętać, by… celebrować takie chwile. Bliskie i pełne ciepła relacje z innymi to ważny filar osobistego poczucia szczęścia. Jednak by zadbać nie tylko o ducha, ale i ciało - zapewne trochę zmęczone nadmiarem świątecznych smakołyków - zmobilizuj się, by po powrocie za biurko wybrać się choćby na 15 minutowy spacer w ciągu dnia. Nie masz czasu? Zrezygnuj z 1 kawy lub ukradkowego sprawdzania portali społecznościowych. 15 minut dynamicznego spaceru to – w zależności od tempa – od 1500 do 3500 kroków. Eksperci zalecają byśmy pokonywali ich minimum 6000 dziennie, zatem krótki spacer przybliży nas do osiągnięcia zakładanego limitu, pozwoli nieco się dotlenić i wrócić do pełnej aktywności po świątecznym lenistwie.
  3. Zadbaj o dietę. Po świątecznej fieście zazwyczaj albo rzucamy się w wir diet, chcąc szybko zrzucić nadmiar barszczyków, śledzików i makowców, albo… dojadamy to, co w lodówce jeszcze pozostało. Tymczasem rygorystyczne zero-jedynkowe podejście do diety wcale nie wspiera osobistego dobrostanu. Nie sprzyja mu też przedłużanie świątecznej diety, zwłaszcza, jeśli tegoroczne święta były bardziej obfite, niż poprzednie. By z jednej strony nie stracić radosnego świątecznego nastroju, ale z drugiej nie wpadać w przygnębienie spowodowane sezonem „Zjedz, bo się zmarnuje” warto świąteczne pozostałości zamrozić, a wrócić do regularnej – może nieco zdrowszej – diety. Zamrożone świąteczne przysmaki pomogą nam w przyszłości powrócić wspomnieniami do minionej Gwiazdki lub przezwyciężyć „Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku, który zwyczajowo przypada na ostatni poniedziałek stycznia.
  4. Ostrożnie z postanowieniami. No właśnie. Nowy Rok to zazwyczaj masa postanowień. Zwyczajowo już obiecujemy sobie, że „cudownie” od 1 stycznia będziemy lepsi. Zadbamy o dietę, będziemy lepszymi przyjaciółmi, rodzicami lub pracownikami, będziemy dbać o swój rozwój czy wreszcie zrealizujemy marzenia. Właśnie w chwili sylwestrowych uniesień zazwyczaj składamy „samoNIEspełniającą” się obietnicę, która zamiast nas mobilizować, wkrótce zaczyna frustrować. Co ciekawe, większość postanowień dotyczy właśnie 5 sfer osobistego wellbeingu – tak, jak ujmują je analitycy Instytutu Gallupa.

Tymczasem osobisty dobrostan buduje się na co dzień, małymi krokami. Jeśli zatem myślimy o noworocznych postanowieniach warto postanowić, by traktować siebie z czułością, zrozumieniem i by słuchać uważnie własnych potrzeb.
[1] Źródło Forbes: https://www.forbes.pl/gospodarka/najszczesliwsze-kraje-swiata-world-happiness-report-2019/t021ygm
[2] Źródło: Instytut Gallupa https://www.gallup.com/workplace/237020/five-essential-elements.aspx

Zobacz podobne

Pandemiczna kontuzja kultury organizacji? Rehabilitację zacznij od pracowników oraz ich doświadczeń

Czas (post)pandemiczny to czas powolnego kształtowania się nowego porządku w organizacjach. Dotyczy to relacji z klientami, kontrahentami, ale przede wszystkim z pracownikami. To dobry czas dla organizacji, aby zacząć tworzyć nową jakość, bardziej dopasowaną do obecnych wyzwań w miejscu pracy, jednocześnie próbując utrzymać emocjonalne zaangażowanie i atmosferę kultury organizacji. W obliczu bezprecedensowego kryzysu zdrowia publicznego, działy HR przodują w zarządzaniu zmianami strukturalnymi w organizacjach i stoją przed kilkoma wyzwaniami: praca zdalna, wydłużony urlop zdrowotny, bezrobocie, nowe stanowiska i role w firmach, cyfryzacja czy spowolnienie gospodarcze.

Poznaj zespoły nominowane do nagrody głównej w konkursie HR DREAM TEAM 2021!

Niezmiennie ideą konkursu HR DREAM TEAM jest wyróżnienie najbardziej efektywnych zespołów realizujących projekty z obszaru human resources. Ogromnie się cieszymy, że firmy dostrzegają wartość w rozwijaniu kultury organizacyjnej oraz wprowadzaniu innowacyjnych rozwiązań w zakresie rekrutacji i rozwoju pracowników. Projekty, które otrzymaliśmy w tym roku – w rekordowej liczbie 169 – były pełne kreatywnych i świeżych rozwiązań.

Od badania potrzeb benefitowych do wartości pracowników

Benefity są szkatułką, w której ukryte są kolejne mniejsze pudełka skrywające wartość. Z zewnątrz widać produkt, usługę, ale spoglądając głębiej odkrywasz kolejne warstwy, takie jak potrzeby, cele, priorytety, talenty pracownicze. W ich rozpoznaniu pomagają badania satysfakcji i potrzeb benefitowych, a otrzymane wyniki można wykorzystać w różnych obszarach biznesowych i HR-owych. Dobrze dobrane narzędzia badawcze i rzetelnie przygotowany projekt pozwolą uprościć politykę benefitową i jeszcze lepiej zadbać o doświadczenia pracowników.

HR a nawigowanie biznesem na burzliwym rynku

Postrzeganie roli HR w organizacji uległo w ciągu ostatnich kilku lat dużym zmianom. Dynamiczne przemiany, charakterystyczne dla świata VUCA, a także zagrożenia związane z pandemią sprawiły, że rola działu HR stała się przedmiotem refleksji i intensywnych dyskusji. Jak się dostosować? Jak być wsparciem dla managerów i dla pracowników? Jak ich przeprowadzić przez – nierzadko burzliwe – wody biznesu?