Stymulacja umysłu w wyjątkowych czasach. Dlaczego tak bardzo tego potrzebujemy właśnie teraz?

Kolejny tydzień nowej rzeczywistości, regulowany przez coraz to bardziej restrykcyjne rozporządzenia. Ograniczenia w funkcjonowaniu, które spadły na nas z dnia na dzień, zmuszają do szybkiego wyrobienia nowych nawyków i przeorganizowania całego dotychczasowego aktywnego życia. Dostosowują się wszyscy, pracownicy i pracodawcy, tworzymy nowe warunki pracy, uczymy się pracy i współpracy w chaosie przy zachowaniu higieny umysłu i podstawowych potrzeb społecznych.
Dojrzała postawa i świadoma ochrona siebie i innych jest na ten moment najskuteczniejszą bronią we względnie spokojnym przejściu przez ten trudny czas. Chcę się powiedzieć: „masz niepowtarzalną okazję siedzieć w domu - nie zepsuj tego!”. Jak przetrwać ten notabene niezwykły moment w naszym życiu, nie tracąc przy tym chęci do pracy, motywacji i kreatywności… oraz relacji międzyludzkich?

Co się dzieje z mózgiem, gdy ten się „nudzi”? Twórczy splin

Kiedy przestajemy się koncentrować, ogólna aktywność mózgu spada o ok. 5%[1]. Na podstawie badań elektromagnetycznych wiemy, że zwiększa się natomiast aktywność rejonu mózgu odpowiedzialna za pamięć autobiograficzną, empatię i wywoływanie hipotetycznych zdarzeń. Rozpoczyna się swoista wędrówka umysłu, która wpływa na kreatywność i szukanie odpowiedzi na pytania pojawiające się w naszej głowie. Wychodzimy ze schematu myślowego - jeżeli nie mamy wokół siebie stymulantów elektronicznych czy ludzkich, dajmy tej nudzie wejść w naszą głowę. Próbujmy oswajać się ze z poczuciem chwilowej pustki i nie starajmy się zwalczyć tego stanu przypadkową aktywnością. Oprócz uwalniania mechanizmu kreatywności, to może być moment weryfikowania najważniejszych celów życiowych. W 2007 r. świat technologii ukuł nowe określenie „microboredom[2]”, czyli mikronuda, która trwa od 3 do 6 minut i jest momentem zabicia przez nas poczucia pustki poprzez korzystanie np. ze smartphone’a, sprawdzanie poczty, przeglądanie komunikatorów w celu znalezienia interakcji społecznych. Zaobserwowano, że takie zjawisko może pojawić się średnio 20 razy dziennie, co już generuje pokaźną liczbę minut do twórczego ponudzenia się.

Why so serious?

Stres wspaniale mobilizuje umysł do działania – jesteśmy w ciągłej gotowości i koncentracji, co wpływa na efektywność naszej pracy. Pod presją stresu jesteśmy również w stanie więcej zapamiętać, trzeźwo myśleć i sprawnie działać. Z nutką adrenaliny życie może być wręcz ciekawsze! Jednak, żeby tak było, stres musi być tylko epizodem, a nie czymś stałym. Źródłem stresu są nie tylko trudne zdarzenia, ale i rozpamiętywanie przeszłości czy obawa o przyszłość. Dopuszczajmy do siebie te emocje, bo one bardzo mocno stymulują nas do działania i wyostrzają umysł, ale pamiętajmy, jak cienka jest granica i jak stres może destrukcyjnie wpływać na organizm. Jeśli w obecnej sytuacji masz taką możliwość, zaobserwuj poziom stresu u siebie i raz dziennie notuj w skali 1-10, na jakim poziomie był przez Ciebie odczuwalny.

Nie „non stop online”

Czytanie jest jedną z najskuteczniejszych i najtańszych form treningu, jakie może otrzymać umysł - bez technologii, bez narzędzi, bez wychodzenia z domu. Niemal każdy przeczytany dłuższy tekst można traktować jak rodzaj „gimnastyki”, która poprawia pamięć i zwiększa neuroplastyczność mózgu. Sięgaj po literaturę, której wcześniej nie czytałeś, fantastyka, książki przyrodnicze, poezja?
Naukowcy potwierdzają, że już po 6 minutach czytania fabularnej prozy poziom hormonu stresu (kortyzolu) może obniżyć się nawet o 68%[3].

No właśnie – a gdzie są ludzie?

Jednym z najczęściej pomijanych czynników wpływających na zdrowie mózgu jest interakcja społeczna. Poprzez kontakty towarzyskie chronimy swój mózg przed zaburzeniami poznawczymi i demencją. Dlatego też socjalizacja jest tak ważna dla nas i naszego samopoczucia. Dzieje się tak dlatego, że kontakty międzyludzkie sprzyjają produkcji przeciwzapalnych związków chemicznych w mózgu i zapobiegają nagromadzeniu hormonów stresu. Stąd w obecnym czasie szczególnie warto o nie dbać, nie tylko w czasie prywatnym, ale też w pracy. W Grupie Pracuj obserwujemy sporo inicjatyw, które pomagają zespołom być w stałym kontakcie i to nie tylko po to, by omawiać zadania i cele, ale żeby po prostu spędzić ze sobą czas. Oto kilka z nich, właściwie „od zaraz” do wdrożenia w każdym zespole:
  • codzienne, krótkie spotkania na kawę, na których jest „zakaz” rozmawiania na tematy służbowe – zaproszenie wysyłane jest do wszystkich członków zespołu i wpada każdy, kto akurat ma chwilę;
  • wyzwania wprowadzane na każde spotkanie zespołu, np. każdy musi się przebrać wg zadanego tematu, przygotować krótką zagadkę, dowcip, mem albo poprowadzić krótkie ćwiczenia na rozgrzewkę;
  • konkursy wewnątrzdziałowe dotyczące różnych tematów, np. zestawienie zdjęć z home office: oczekiwania vs. rzeczywistość;
  • umawianie się po pracy na wspólne, zdalne ćwiczenia prowadzone przez jednego z uczestników;
  • wirtualne spotkania po godzinach i wspólne granie lub kalambury;
  • wspólna medytacja np. w czasie przerwy obiadowej;
  • wymiana dostępnych aktywności online i wspólne umawianie się na „wyjście” do teatru, kina, muzeum;
  • tworzenie grup tematycznych związanych z zainteresowaniami i gorące dyskusje 😊.

No właśnie – a gdzie jest pracodawca?

Zespoły są w stanie się zorganizować i znaleźć rozwiązania, które pomogą utrzymać im stały kontakt. Jednak im dłużej trwa stan izolacji, tym trudniej znaleźć motywację i tym częściej nawet nie chce się wpaść na tę wirtualną kawę. Wtedy warto, aby pojawiło się wsparcie pracodawcy. Warto poświęcić chwilę na zaplanowanie działań, które wesprą budowanie relacji oraz pomogą pracownikom w przezwyciężeniu nudy czy zniechęcenia. Kluczowe są tutaj działania w zakresie komunikacji wewnętrznej i to dwustronnej. Firmy, które mają wdrożone platformy komunikacji, pozwalające pracownikom na reakcje i komentarze (m.in. Yammer, Slack, emplo, Workplace), mają ułatwione zadanie – wystarczy regularnie dostarczać stymulujący kontent, np. konkursy, porady dt. pracy zdalnej, ciekawe aktywności online. Ważne, aby w takiej komunikacji zawsze umieszczać „call to action”, czyli zachętę do podzielenia się swoim komentarzem czy przemyśleniem. Dzięki temu budujemy platformę interakcji i wymiany doświadczeń. Jeżeli firma nie posiada takich narzędzi, można skorzystać z grupowego chata, czy po prostu z maila.
Bardzo ciekawym i angażującym pomysłem jest organizacja wolontariatu, w ramach którego pracownicy mogą zgłaszać swoje pomysły na pomoc związaną z niwelowaniem skutków pandemii. Ważne, aby pomysły musieli wypracować, zgłosić i przeprowadzić zespołowo. To doskonały sposób na budowanie relacji, ale też oderwanie na chwilę głowy od codzienności i podniesienie motywacji poprzez poczucie posiadania realnego wpływu na rzeczywistość. No i po prostu jest to możliwość zrobienia czegoś dobrego, co obecnie jest wartością nie do przecenienia.
Podobno nudzą się nudni ludzie, ale to chyba stwierdziła osoba, która nigdy nie przebywała długo w izolacji. Nuda zdarza się każdemu z nas i jest to zupełnie normalne. Tak samo, jak poczucie zniechęcenia czy spadek kreatywności. Ważne, aby nie uciekać od tych uczuć, tylko spróbować znaleźć ciekawe, stymulujące i wspierające dobre samopoczucie aktywności, zarówna na polu zawodowym jak i prywatnym. A od tego już tylko krok do osiągnięcia Isaaca Newtona, który w czasie kwarantanny w 1665 roku wynalazł rachunek różniczkowy.
[1] https://www.hbrp.pl/b/twoj-mozg-ma-ograniczone-mozliwosci-koncentracji/P1BKauS9Ze
[2] https://justwriteclick.com/2008/12/30/whats-micro-boredom/
[3] https://www.takingcharge.csh.umn.edu/reading-stress-relief

Zobacz podobne

Dobry pracodawca na trudne czasy: case study Biedronka

Jakie wyzwania stawia przed pracodawcami epidemia i jakie w odpowiedzi rozwiązania i działania podejmują firmy? Zapraszamy do lektury ósmego case study.

Dobry pracodawca na trudne czasy: case study InPost

Jakie wyzwania stawia przed pracodawcami epidemia i jakie w odpowiedzi rozwiązania i działania podejmują firmy? Zapraszamy do lektury siódmego case study.

Dobry pracodawca na trudne czasy: case study Aviva

Jakie wyzwania stawia przed pracodawcami epidemia i jakie w odpowiedzi rozwiązania i działania podejmują firmy? Zapraszamy do lektury szóstego case study.

Dobry pracodawca na trudne czasy: case study Grupa Kapitałowa Śnieżka

Jakie wyzwania stawia przed pracodawcami epidemia i jakie w odpowiedzi rozwiązania i działania podejmują firmy? Zapraszamy do lektury piątego case study.