Edukacyjny zawrót głowy

  • today pon, 12 Kwi 2021
  • person Iga Pazio
  • bar_chart 497 wyświetleń
Kaganek oświaty jest niczym światełko w tunelu. W tunelu czasoprzestrzeni, który prowadzi nas do potrzeb i oczekiwań pracodawców ważnych jutro i w kolejnych latach. Innymi słowy, żeby dobrze przygotować się i umieć odpowiedzieć na wyzwania przyszłości, trzeba postawić na rozwój i edukację. Tylko jak skutecznie (i czego?) warto się dziś uczyć, skoro tak trudno przewidzieć przyszłość, a codzienność zmienia się jak w kalejdoskopie? Tak samo cenną kompetencją jest dziś zarówno umiejętność uczenia się, jak i oduczania. Dlatego warto rozwijać swoją „learning agility”, czyli zwinność w poruszaniu się zarówno pośród licznych narzędzi i kanałów służących zdobywaniu wiedzy, jak i wśród zalewu edukacyjnych treści.
Przyszłość zawodowa należy do upskillingu i reskillingu. Eksperci nie mają wątpliwości, że właśnie taki trend będzie się utrzymywać, a obok kompetencji cyfrowych równie istotna będzie zdolność szybkiego uczenia się i adaptacji do nowych warunków. Jak pokazuje raport „Workplace Learning Report 2021”, podnoszenie czy też nabywanie kwalifikacji będzie należeć do najistotniejszych kwestii. Zarówno przed działami HR i L&D, jak i pracownikami pojawią się więc nowe wyzwania.

Nowy ład edukacyjny

Choć o koncepcji lifelong learning (z ang. uczenia się przez całe życie) mówi się już od dawna, jednak obecnie zyskuje ona szerszy wymiar. Nie chodzi bowiem wyłącznie o to, że nieustanny proces nauki będzie wpisany w każdym etap rozwoju pracownika. Wyzwaniem staje się zmiana nastawienia do edukacji i zaakceptowanie faktu, że oprócz poszerzania kompetencji i pogłębiania wiedzy konieczne będzie także oduczanie się - a więc porzucanie tego, co wcześniej udało się wypracować, by zająć się czymś, na co będzie istniało realne zapotrzebowanie, co pozwoli lepiej i efektywniej osiągać wyznaczone cele. Ponadto ciągle zmieniają się sposoby nauki, ewoluują różne formy kształcenia, a na fali digitalizacji popularnością cieszą się rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu pozostawały w cieniu. Dziś zdobywamy wiedzę różnymi kanałami. Webinary, podcasty, video, animacje, warsztaty i treningi online czy kursy e-learningowe dopełniają ofertę bogatą w stacjonarne szkolenia, konferencje i wydarzenia branżowe. Dynamika - tak charakterystyczna dla epoki post-Covidowej - rodzi pytania o znaczenie microlearningu.
  1. Na ile efektywne będą tradycyjne studia podyplomowe w porównaniu z krótszymi formułami, pozwalającymi szybko uzupełnić braki w aktualnych kompetencjach?
  2. Jak czerpać z social learningu?
  3. Jak budować nowe nawyki rozwojowe przy pomocy cyfrowych narzędzi?
Przygotowaliśmy dla Was wskazówki, które ułatwią znalezienie odpowiedzi na te pytania i pozwolą sprawniej poruszać się po wirtualnych ścieżkach edukacji.

Edukacyjny zawrót głowy

Z jednej strony przesyt treści, a z drugiej - niedosyt tego, czego potrzebujesz. Znasz to uczucie? Od liczby dostępnych online materiałów może zakręcić się w głowie. Nawet jeśli masz w sobie głód wiedzy i otwarty umysł, to w pewnym momencie zaczyna Ci doskwierać przeciążenie i zmęczenie. Jak się nie zniechęcić i co zrobić, by odnaleźć się w tym gąszczu informacyjnym? Przede wszystkim przyda się selekcja i porządne usystematyzowanie zagadnień. Aby dotrzeć do jakościowych zasobów wiedzy, które będą odpowiedzią na Twoje potrzeby, musisz poświęcić czas na dokładny research i zbudowanie swego rodzaju bazy. Spróbuj zaprojektować poszczególne etapy Twojej nauki i zaplanować dobór narzędzi tak, by tworzyły ze sobą spójną całość. Zanim jednak zaczniesz szukać i planować, musisz wiedzieć, jaki jest Twój cel. Co chcesz osiągnąć? Jakie będą kamienie milowe tego procesu? Nie trać czasu na chaotyczne kroki, błądzenie we mgle i "chwytanie się" rozwiązań niewiele wnoszących do Twojego rozwoju. Nie kieruj się też kryterium ilościowym - niech Twoja edukacja online składa się ze świadomych działań, w których jeden ruch wynika bezpośredniego z drugiego.
Planowanie i wyznaczenie celów zgodnie z zasadą SMART jest niezwykle ważne, ale dobrze jest też pamiętać, że czasem najlepsze pomysły pojawiają się nieoczekiwanie. Pozornie nieprzydatna informacja, na którą przypadkowo natrafimy w sieci. Networking podczas wydarzenia branżowego. Przyciągająca uwagę tematyka konferencji. Spontanicznie wysłuchany podcast. I już rodzi się inspiracja, konkretyzuje się nowy kierunek działania, powstaje koncepcja zmiany. Dlatego warto w sobie wykształcić nawyk uważności - po to, by na bieżąco śledzić branżę oraz filtrować przydatną i dopasowaną do Ciebie wiedzę.
Stwórz przestrzeń, w której będziesz gromadzić źródła, inspiracje, pomysły. Nieistotne, czy w zwykłym papierowym notatniku, czy przy pomocy cyfrowych narzędzi do planowania - uzupełniaj i aktualizuj takie listy, by móc do nich wracać w każdej wolnej chwili.

Wdrażanie wiedzy, czyli zacznij już dzisiaj

Szukanie i korzystanie z wiedzy dostępnej online to jedno, ale co zrobić, by została ona z Tobą na dłużej? By uniknąć wrażenia, że niczym gąbka chłoniesz wszystko, co serwują Ci webinary i inne formuły, ale później nie znajduje to odzwierciedlenia w pracy? Na to recepta jest tylko jedna – działaj!
Uważaj na pułapkę „przeteoretyzowania”, czyli niekończącego się zgłębiania wiedzy bez wdrażania jej w praktykę. Bo nie jesteś jeszcze gotowy, bo jeszcze za mało wiesz… Jeśli wydaje Ci się, że brakuje okazji, to je aranżuj. Nie czekaj na idealny moment – poznane techniki czy strategie możesz od razu przenieść na grunt zawodowy, choćby w niedużym, wybiórczym zakresie.
To mogą być drobne zmiany, które będziesz utrwalać podczas wykonywania zadań, w ramach ćwiczeń albo organizując sobie trening ze współpracownikiem bądź mentorem (na efekty niesamowicie wpływa wspólne działanie, wzajemne motywowanie się, identyfikowanie się z osobą, która też dąży do zmiany).
  1. Jeśli szkoliłeś się z kompetencji miękkich, staraj się je rozwijać zarówno w sytuacjach zawodowych, jak i prywatnych. Dla przykładu: ukończyłeś szkolenie dotyczące koncepcji NVC (z ang. non-violent communication, czyli porozumienie bez przemocy). Już następnego dnia zacznij zwracać uwagę na sposób, w jaki prowadzisz rozmowy. Na koniec dnia możesz notować swoje obserwacje, przywoływać konkretne sytuacje i wyciągać wnioski. Nawyki mają to do siebie, że wiążą się z utartym schematem postępowania i niejako automatycznymi reakcjami. Tak ważne jest więc budowanie samoświadomości – perfekcyjna zmiana nie nastąpi z dnia na dzień, ale jeśli potrafisz się zatrzymać i przyłapać samego siebie na niekorzystnym nawyku, a następnie skorygować swoje zachowanie, to już naprawdę dużo!
  2. A może brałaś udział w warsztatach online, podczas których uczyłaś się obsługi nowego narzędzia czy oprogramowania, ale na aktualnym stanowisku nie możesz wykorzystać tej wiedzy? Znajdź alternatywę! Może ktoś z kręgu Twoich znajomych będzie potrzebować wsparcia w tym zakresie? A może przygotujesz w ramach wolontariatu projekt dla organizacji pozarządowej i w ten sposób poćwiczysz zdobyte kompetencje?
„Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu” – ta maksyma doskonale obrazuje również sytuacje związane z nauką i rozwojem. A zatem szukaj możliwości, by skutecznie wdrażać wiedzę, i analizuj, rób podsumowania, oceniaj postępy, obserwuj samego siebie, ciesz się ze swoich „małych zwycięstw” i wprowadzaj korekty tam, gdzie jest taka potrzeba. Testuj i eksperymentuj z nowymi formami przyswajania wiedzy. Przyjrzyj się i przeanalizuj własną efektywność w zależności od sposobu nauki i skoncentruj się na najważniejszych potrzebach. Może zamiast studiów w danym wypadku lepiej będzie postawić na mikrokurs czy nawet tutoriale dostępne online, by zyskać aktualną wiedzę i w wystarczającym, praktycznym wymiarze wykorzystać ją już teraz? A może jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie zaangażowanie się w projekt, w którym będziesz się uczyć od innych specjalistów i ekspertów? Dzisiaj wiedzę zdobywa się na bardzo wielu płaszczyznach i przy użyciu różnych metod – od Ciebie zależy, jaką nadasz im rangę i jak ustawisz proporcje.

Twórz doświadczenia i trenuj silną wolę

Bez względu na to, jakimi narzędziami się otoczysz, niezmiennie kluczowe pozostaje Twoje nastawienie. Warto pamiętać o odkryciach neuropsychologii, zgodnie z którymi możemy samodzielnie „zaprogramować” mózg w zależności od tego, na jakich myślach i doświadczeniach się skoncentrujemy. „Powtarzająca się aktywność umysłowa (neuronalna) pozostawia trwały ślad w strukturze neuronalnej. Zjawisko to nazywamy neuroplastycznością zależną od doświadczenia. Oznacza ono, że za pomocą umysłu można zmieniać mózg, aby zmienić na lepsze swój umysł” – pisze Rick Hanson w książce „Szczęśliwy mózg”[1], tłumacząc, że mózg jest plastyczny i podobnie jak mięsień staje się silniejszy pod wpływem ćwiczeń. Niezależnie od tego, czy mówimy o nawyku przyswajania wiedzy, czy innych rytuałach, szczególną rolę odgrywają systematyczność, konsekwencja i motywacja. Autorefleksja, przypominanie sobie celów, mobilizowanie się do działania i autentyczna chęć dokonania przemiany oraz przekonanie, że jest to możliwe - wydają się niepozornymi elementami całego tego procesu. Ostatecznie jednak to od nich zależy Twoja efektywność. Warto zatem uświadomić sobie mechanizmy powstawania nawyków. Jeśli chcesz się pozbyć jakichś negatywnych przyzwyczajeń, to szukaj „alternatywnych zwyczajów”, czyli takich, które pozwolą wprowadzić nową rutynę i zastąpić to, czego nie chcesz. Dowodzi tego autor książki „Siła nawyku”[2]. - Kiedy zajmiemy się nawykami, zmienić się może nie tylko życie pojedynczych osób. Zmienić mogą się firmy, organizacje i społeczności – przekonuje Charles Duhigg. Aby jeszcze skuteczniej przyswajać wiedzę, przyjrzyj się zatem swoim nawykom i krok po kroku wprowadzaj modyfikacje w codziennej rutynie. Wówczas ciemny tunel obaw i niepewności jutra rozświetlą reflektory nowych kompetencji.
[1] „Szczęśliwy mózg” – Rick Hanson, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, GWP ELŻBIETA ZUBRZYCKA, 2020
[2] „Siła nawyku” – Charles Duhigg, Dom Wydawniczy PWN, 2013

Szukasz skondensowanej dawki wiedzy z obszaru HR i pokrewnych?

Weź udział w konferencji Wyzwania HR Online już 14 i 15 września 2021.


Iga Pazio
Redaktor naczelna Kompendium HR i serwisu wyzwaniaHR.pracuj.pl. Autorka cyklicznego badania "HR-owca portret własny", programów merytorycznych konferencji Wyzwania HR i innych inicjatyw branżowych. Entuzjastka dzielenia się wiedzą, branży HR i data driven content. B2B Marketing Communications Manager, w Grupie Pracuj od 2010 roku.

Zobacz podobne

HR Day: od święta i na co dzień

Zaczęło się bardzo spontanicznie. Najpierw – jak to często bywa – było pytanie: co zrobić inaczej niż zwykle? Jak docenić, uhonorować i jednocześnie spotkać się oraz świętować? Jak zrobić to tak, by wydarzenie przeszło do historii? Potem przyszedł czas na dyskusje i… przebłysk idei, jeden z pomysłów został nagłośniony, a potem podchwycony. Powstały zręby koncepcji, która w toku współpracy różnych osób ewoluowała, nabierała kształtów i stopniowo się rozrastała. Dzisiaj HR Day to już kolejna edycja Ogólnopolskiego Dnia Pracowników HR. Ale nie tylko – to coś więcej niż święto przypadające 20 czerwca. To znacznie większa świadomość biznesowa roli HR w organizacjach, bezcenne branżowe więzi i wsparcie, a także bardzo potrzebne poczucie docenienia.

Zosia nie-samosia, czyli jakie rekrutacje warto zlecić na zewnątrz

Zaczynamy, zawieszamy. Wznawiamy. Zmieniamy. Rozszerzamy, albo raczej rozwijamy… Niektóre procesy rekrutacyjne w dobie pandemii przypominały jazdę na roller-coasterze zmierzającym w nie do końca znanym kierunku. Tak samo odczuwali to zarówno rekrutujący, jak i rekrutowani. A jak będzie teraz w (oby!) post-covidowej rzeczywistości? Dynamika na pewno nie spadnie. Czas jest w HR cenną walutą, ale jednocześnie towarem deficytowym. Dlatego planując projekty rekrutacyjne, warto zastanowić się, które rekrutacje lepiej zlecić na zewnątrz, by nie tylko zaoszczędzić czas, lecz także zwiększyć efektywność procesu i dotrzeć do kandydatów najlepiej dopasowanych do wolnego stanowiska.

Rekrutacyjny digitalowy tort. Z wisienką!

Przed Tobą kolejny proces rekrutacyjny, więc naturalnym pierwszym krokiem na ścieżce dotarcia do kandydata jest przygotowanie treści ogłoszenia. A gdyby tak zadbać o promocję oferty i potraktować ją jak reklamę? Digitalowy „tort” czeka na pokrojenie tak, by  jego wisienka wpadła również na rekrutacyjny talerz. Zadbaj więc o to, by pracodawca był syty, a kandydat cały… zadowolony. Do wyboru masz wiele możliwości marketingowo-reklamowych. Dowiedz się, jak wygląda mapa podróży Twojego potencjalnego pracownika, a następnie dobierz odpowiednie narzędzia i rozwiązania online.

Zmiksuj employer branding wg receptury Twojej marki

Powszechnie znane są koncepcje 4P, 4C czy 7P – czyli składowe marketingowej mieszanki idealnej. Liczba składników skutecznego zarządzania popytem na produkt czy usługę zmienia się oczywiście w czasie, a jej twórcami są praktycy i eksperci na co dzień dbający o marketing. Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ employer branding również rządzi się prawami zbliżonymi do tych, ze świata marketingu i także w przypadku tego obszaru, by odnieść sukces trzeba dobrze skomponować odpowiednie składniki. Czy marketingowy „narzędziownik” może przydać się specjalistom employer brandingu? Jak najbardziej! Zapraszamy na przegląd rozwiązań, które warto „wypożyczyć” od koleżanek i kolegów z tego działu.