Employer branding ma się dobrze online

  • today śr, 27 Sty 2021
  • person Iga Pazio
  • bar_chart 780 wyświetleń
Zmiana "sponsorowała" cały ubiegły rok. Rynek pracy i organizacje musiały się odnaleźć w nowych realiach. Restrykcje, choć się zmieniają, trzymają w szachu tzw. offline i powrót do tego ostatniego to pieśń (być może niedalekiej) przyszłości. Jak w tej sytuacji odnajdują się działania wspierające markę pracodawcy?
Nowa normalność związała na moment również ręce osobom odpowiedzialnym za działania budujące wizerunek pracodawcy – nie odbyły się bowiem naziemne targi pracy, odwołano dni otwarte w firmach czy inne wydarzenia. Czy działania EB-owe uległy zamrożeniu? Wcale nie! Mają się dobrze… w przestrzeni wirtualnej, a że Internet ma tę niewątpliwą zaletę, że nie obawia się restrykcji i oferuje coraz to większy wachlarz możliwości, zatem i dla budujących wizerunek pracodawców jest tu pole do popisu.

Online’owe targi pracy: spotkajmy się w wirtualu

Targi pracy były i nadal są ważnym narzędziem tak umacniania wizerunku firmy jako dobrego pracodawcy, ale też bezpośredniego docierania do kandydatów. Targowa formuła ma wiele zalet: możliwość spotkania z pracodawcą, poznania firmy od kuchni, udział w warsztatach czy prelekcjach, podczas których pracownicy dzielą się wiedzą merytoryczną lub o firmie. Pandemia na moment zamroziła wydarzenia tego typu w 2020 roku, jednak nie na długo, bo targi pracy szybko odnalazły się skutecznie w przestrzeni online i już na jesieni pracodawcy i kandydaci „spotkali się” między innymi na pierwszej, w 100% bezpiecznej i wirtualnej odsłonie Festiwalu Pracy Jobicon, w której wzięło udział 135 firm i niemal 70 000 kandydatów. Wymuszona sytuacją transformacja w.w. targów okazała się strzałem w 10: interakcje, choć online’owe, zaowocowały między innymi ponad 16 000 wysłanych aplikacji na towarzyszące targom oferty pracy i 9 350 umówionymi spotkaniami z pracodawcami.
„Przeniesienie działań targowych do online’u paradoksalnie przyczyniło się tylko do uwolnienia jeszcze większego potencjału tej formy. Już wydarzenia offline cieszyły się wieloletnim zainteresowaniem kolejnych pokoleń kandydatów na rynku pracy. Fakt egalitarnej dostępności wydarzenia online dla wszystkich zainteresowanych, zmniejszenie bariery dotarcia na wydarzenie, przyjazna, dopasowana do zainteresowań użytkowników agenda i pracodawcy z otwartymi procesami rekrutacyjnymi w jednym miejscu to coś, co idealnie wpisuje się w potrzeby rynku pracy w tzw. nowej normalności”, dodaje Emilia Dąbrowska, Product Marketing Coordinator z Pracuj.pl.
Warto zatem rozważyć wzbogacenie swoich działań employer brandingowych o wirtualną formę targów. Kolejne duże wydarzenie łączące organizacje szukające dopasowanych do swojej kultury talentów z kandydatami chcącymi znaleźć wymarzonego pracodawcę już w marcu 2021.

Zakładka Kariera na macierzystej stronie firmy

Kolejnym EB-owym narzędziem jest domowa strona firmy i zakładka Kariera lub wręcz osobna strona poświęcona interakcjom z kandydatami. Jest to również chyba najbardziej oczywisty już obecnie kanał komunikacji na linii firma-potencjalny pracownik i punkt, w którym często zaczyna się cała przygoda kandydata z daną organizacją. By ten ostatni, czyli poszukujący pracy (niezależnie od wyniku rekrutacji i decyzji o zaaplikowaniu) zbudował już na tym etapie pozytywne doświadczenia z marką pracodawcy, zakładka karierowa powinna „dowieźć” mu zestaw elementów: przedstawić samą firmę – co robi, dla kogo, po co, jaka jest jej kultura organizacyjna i wartości; jak w firmie się pracuje, jak wygląda biuro, czy dookoła są udogodnienia logistyczne; opis procesu rekrutacji z wyszczególnieniem etapów, inne informacje i kontakty, które mogą przydać się w trakcie; aktualne ogłoszenia o pracę. Jeśli Twoja firma od dawna ma taką zakładkę, warto rozważyć jej weryfikację pod kątem tego, czy odpowiada na faktyczne potrzeby i najbardziej palące pytania kandydatów, a także czy jest intuicyjna, łatwa w nawigacji i czytelna.

Profile pracodawców w serwisach zewnętrznych

Innym kanałem, który na stałe wpisał się w employer brandingowy krajobraz działań – a przy okazji jest też pandemio-odporny – są profile pracodawców publikowane w zewnętrznych serwisach rekrutacyjnych i pokrewnych. I słusznie, wszak z badań sukcesywnie wynika, że serwisy rekrutacyjne są źródłem wiedzy o pracodawcach dla ponad 80% respondentów[1]. Profil pracodawcy pozwala jednocześnie zawrzeć wszelkie niezbędne informacje nt. organizacji, panującej w niej kultury oraz środowiska pracy, jak również jest bezpośrednio połączony z aktualnymi ofertami i pozwala kandydatowi od razu zaaplikować na interesujące go stanowisko, a to wszystko w kandydato-przyjaznej formie. Nie do przecenienia jest fakt, że jest to też forma dotarcia do osób, które wcześniej nie znały danej marki. Potencjalny pracownik bowiem ze znacząco większym prawdopodobieństwem trafi na profil pracodawcy w serwisie rekrutacyjnym (via oferta pracy) i jednocześnie odpowiednio atrakcyjny przekaz wizerunkowy, niż wyszuka zakładkę Kariera danego pracodawcy samodzielnie, nie mając przecież świadomości, że dana organizacja może być idealną dla niego.

Ogłoszenia o pracę

Na pewno wszystkim nam zdarza się o tym zapominać, jednak ogłoszenie o pracę również jest narzędziem budującym świadomość marki i umożliwiającym przyszłym pracownikom wyrobienie sobie opinii o pracodawcy. Można nawet powiedzieć, że to podstawowe narzędzie EB, dlatego oferty powinny zawierać istotne informacje takie jak: nazwa stanowiska, zakres obowiązków, a także wymagania i oczekiwania względem kandydata. To, co jednak jest kluczowe, to zadbanie o pozytywne doświadczenia stykającego się z ogłoszeniem – jeśli bowiem nie znajdzie on interesujących go informacji w ofercie (jak choćby widełki wynagrodzenia, nakreślone możliwości rozwoju czy ścieżek kariery, co firma może zaoferować kandydatowi, a nie tylko on firmie), to prawdopodobnie wizerunkowo pracodawca nie zaplusuje. Warto mieć to na uwadze podczas tworzenia zawartości ogłoszeń, bo może to być istotna cegiełka w planie budowy wizerunku dobrej, dbającej o ludzi firmy.

Media społecznościowe

Oprócz wyżej wskazanych narzędzi, także media społecznościowe skrywają potencjał budowania marki pracodawcy. Czy to będzie to profil korporacyjny, produktowy (konsumencki), czy stricte karierowy i adresowany do kandydatów, ma możliwość utrzymywania uwagi talentów nawet wtedy, kiedy organizacja nie rekrutuje aktywnie. Dlatego warto zadbać, aby to, co pojawi się w social media, było ciekawe i być może uwypuklało jakiś aspekt firmy jako pracodawcy – wszelkie społecznościówki są wdzięcznym miejscem szczególnie do dzielenia się komunikacją w lżejszym wydaniu. Co warto wziąć sobie do serca, działając EB-owo w social mediach? Regularne postowanie! Najfajniejszy pracodawca straci nieco zainteresowania kandydata, kiedy ten napotka od dawna nieaktualizowany profil społecznościowy.

Pracodawca? Obecny!

Tworząc powyższe zestawienie pozycji obowiązkowych w działaniach EB, pomyślałam sobie, że online to nowy offline. Brzmi przewrotnie, jednak faktem jest, że – sami siebie niejednokrotnie zaskakując – do tzw. wirtualu przenieśliśmy się z działaniami tradycyjnie powiązanymi ze „stacjonarnością” i bezpośrednim kontaktem. Online można bowiem studiować podyplomowo, spotykać się, odbywać rozmowy rekrutacyjne 1:1, prowadzić warsztaty, wygłaszać prelekcje, organizować onboarding i offboarding… lista jest długa. Oczywiście, walorów offline’u nie sposób nie doceniać, jednak na razie, kiedy chyba na dłużej zostanie z nami online, warto wykorzystać duży potencjał w jego – do pewnego stopnia – bezgraniczności.
Chcesz docierać do kandydatów i budować markę pracodawcy podczas wyjątkowego wydarzenia online, gwarantującego bezpieczeństwo i komfort interakcji, dostosowanego do potrzeb młodych ludzi, stworzonego na styku wiedzy, technologii i rozrywki? Jeśli tak, pobierz ofertę Festiwalu Pracy Jobicon 2021 i poznaj możliwości!  
[1] Źródło danych: Badanie „Percepcja wizerunku pracodawców w oczach kandydatów”, Pracuj.pl 2020.
Iga Pazio
Redaktor naczelna Kompendium HR i serwisu wyzwaniaHR.pracuj.pl. Autorka cyklicznego badania "HR-owca portret własny", programów merytorycznych konferencji Wyzwania HR i innych inicjatyw branżowych. Entuzjastka dzielenia się wiedzą, branży HR i data driven content. B2B Marketing Communications Manager, w Grupie Pracuj od 2010 roku.

Zobacz podobne

Zmiksuj employer branding wg receptury Twojej marki

Powszechnie znane są koncepcje 4P, 4C czy 7P – czyli składowe marketingowej mieszanki idealnej. Liczba składników skutecznego zarządzania popytem na produkt czy usługę zmienia się oczywiście w czasie, a jej twórcami są praktycy i eksperci na co dzień dbający o marketing. Dlaczego o tym piszemy? Ponieważ employer branding również rządzi się prawami zbliżonymi do tych, ze świata marketingu i także w przypadku tego obszaru, by odnieść sukces trzeba dobrze skomponować odpowiednie składniki. Czy marketingowy „narzędziownik” może przydać się specjalistom employer brandingu? Jak najbardziej! Zapraszamy na przegląd rozwiązań, które warto „wypożyczyć” od koleżanek i kolegów z tego działu.

Wszędzie, czyli z domu. Jaki model pracy preferują kandydaci?

Jeszcze rok temu pracodawcy pospiesznie organizowali pracownikom wyprowadzkę z offline do online, a dziś stają już przed kolejnymi wyzwaniami spod znaku „pracy zdalnej”. Co dalej? Wrócimy? Nie wrócimy? Kiedy? Jak odpowiadać na oczekiwania pracowników i kandydatów do pracy, przy jednoczesnym uwzględnieniu długofalowych celów organizacji? Spore wyzwanie, zwłaszcza że jedni postrzegają home office jako idealne rozwiązanie, a drugim brakuje osobistych kontaktów i podpisują się pod stwierdzeniem: „offline is the new luxury”. Pewne jest jednak, że poszukujący zatrudnienia zwracają uwagę na oferowany model pracy, dlatego informacje o nim powinny wybrzmieć już na samym początku rekrutacji – w ogłoszeniu o pracy i podczas wstępnych rozmów.

Zetki szukają pracodawcy… odpowiedzialnego społecznie

Budowanie marki pracodawcy to nie tylko kampanie employer brandingowe. To także – a może przede wszystkim – codzienne, pojedyncze działania, które połączone w całość stają się gwarantem wartości istotnych dla pracowników. W działania te wpisują się także inicjatywy społeczne i akcje charytatywne. Czy to zainteresuje kandydatów reprezentujących najmłodsze pokolenie na rynku pracy? Tak i być może zdziwisz się, jak bardzo.

Tysiące twarzy, setki miraży, czyli przegląd ciekawych działań EB

Słowa Kory Jackowskiej oddają doskonale obraz tego, co na co dzień oglądamy w sieci. Najmłodsze pokolenie – zsieciowane od urodzenia – widziało już naprawdę wiele, dlatego nie tak łatwo je zaskoczyć. Aby skutecznie dotrzeć z przekazem do niego, potrzeba czegoś więcej niż znajomość digital marketingu i narzędzi internetowych. Liczy się kreatywny, ale też „do bólu prawdziwy” pomysł, który bez pompy, patosu i lukru pokaże to, co w życiu zawodowym jest najważniejsze. Niezależnie od tego, czy mowa o dużych projektach rekrutacyjno-wizerunkowych, czy zwykłych, codziennych aktywnościach w social mediach, trendy EB coraz silniej krążą wokół uniwersalnych wartości – otwartości, różnorodności i autentyczności.